Z Wrocławia na sam kraniec włoskiego buta

Tym razem wyzwanie było iście maratońskie: 2200 kilometrów w głąb Włoch, do malowniczego Campingu Villaggio Punta Alice. Droga była długa i wymagająca, ale uczestnicy kolejny raz udowodnili, że nie ma rzeczy niemożliwych. Najszybsza para zameldowała się na mecie w kosmicznym czasie 29 godzin i 29 minut, zgarniając zasłużoną nagrodę – wyjazd do Chorwacji. Chwilę po nich dotarły dwie kolejne dwuosobowe załogi, które zamknęły podium. Wielkie gratulacje dla wszystkich, ale tak jak zawsze powtarzamy: dotarcie do mety, niezależnie od czasu, to już zwycięstwo!
Włoskie życie na campingu

Gdy tylko camping zaczął wypełniać się uczestnikami, sercem ASR stała się oczywiście strefa basenu. Słońce, gorąca, kalabryjska pogoda i chłodna woda – to był idealny zestaw na regenerację po trasie. Cały tydzień spędziliśmy w rytmie letnich brzmień granych przez naszych DJ-ów – Orlova, Stahou i Axela P, którzy rozkręcali animacje i imprezy w basenie. Nieodłącznym elementem każdego poranka była tradycyjna beer yoga na plaży – rozciąganie i balans ze złotym trunkiem w dłoni to najlepszy sposób na rozpoczęcie dnia po 2200 km! Dla tych, którzy potrzebowali chwili wytchnienia, działała strefa chilloutu, gdzie na leżakach i hamakach można było złapać oddech czy zagrać w planszówki.
Tydzień pełen wrażeń

Początek tygodnia, w poniedziałek, upłynął pod znakiem integracji: po porannej jodze odbyła się emocjonująca gra terenowa, która pozwoliła na przełamanie pierwszych lodów, a wieczorem wszyscy spotkaliśmy się na energetycznym Summer Party.
Wtorek przyniósł inspirujące historie i moc rozrywki. Odbyła się pierwsza prelekcja podróżnicza o wyprawie po USA, a zaraz po niej ruszyliśmy na Ale Szybkie Randki i wzięliśmy udział w warsztatach gry na handpanach. Wieczorem nie było mowy o spaniu, wszyscy wskoczyli w stroje kąpielowe na gorące nocne Pool Party, podczas którego wystąpił raper Wiechu.

W środę znów ruszyliśmy w podróż palcem po mapie z prelekcją o Arabii Saudyjskiej. Następnie odbyły się warsztaty improwizacji i pierwsze rozgrywki sportowe – turniej piłki nożnej. W basenie tradycyjnie wybraliśmy Miss i Mistera Mokrego Podkoszulka, a wieczorem bawiliśmy się na 2000’s Party, cofając się do największych hitów z tamtych lat.
Czwartek był apogeum rozrywki i kultury. Po kolejnej prelekcji o autostopowej przygodzie w Birmie, na plaży odbył się turniej siatkówki. Wieczorem na strefie chilloutu wystąpiła grupa improwizacyjna, a później zorganizowaliśmy retro turniej gier od Mario po strzelanki do kaczek! Na scenie rozbawił nas stand-up Janka Wolańczyka, a następnie do tańca porwał nas włoski zespół The Monkeys Band. Dzień zamknęło pełne kolorów Neon Party.

Wielki Finał: Mr. Polska i pożegnanie włoskiej majówki
Ostatni poranek rozpoczął się od inspiracji, prelekcją o podróży dookoła świata z plecakiem. A w południe nastąpiła prawdziwa eksplozja zabawy: Beach Please! To szalone połączenie pianowego party, festiwalu kolorów i bitwy na śnieżki w środku włoskiego lata – po prostu szał! Wieczorem przyszedł czas na Wielki Finał, czyli rozdanie nagród, a następnie aż trzy koncerty, które rozkręciły zabawę do białego rana: Mr. Polska, Młody Klakson oraz Pozyton.

To była majówka pełna emocji, słońca i wspólnych przygód, zorganizowana dzięki niesamowitej pracy ekipy ASR. Mamy nadzieję, że ta słoneczna przygoda pozostanie w Waszej pamięci na długo.
Do zobaczenia na trasie Auto Stop Race 2026! Gdzie tym razem poniesie nas autostop?








