Choć śnieg jeszcze nie zdążył na dobre przykryć wrocławskich ulic, to dla Nas 13 grudnia panował już prawdziwie zimowy klimat. Czapki Mikołaja, świąteczne sweterki, termosy z herbatą i ten wyjątkowy błysk w oku uczestników, tak wyglądał początek naszej weekendowej wyprawy do Bratysławy. Podróż upłynęła pod znakiem żartów, muzyki i małych niespodzianek przygotowanych przez team BITu.
Witaj Bratysławo!
Około 18:00 dotarliśmy do serca słowackiej stolicy, gdzie czekał na nas przytulny hostel. Jednak prawdziwy początek magii miał miejsce dopiero później, podczas wieczornej integracji! Wyjście do jednego z lokalnych barów okazało się idealnym sposobem na rozgrzewkę (dosłownie i w przenośni), a wspólne śmiechy i rozmowy szybko rozgoniły zmęczenie po podróży. Zaczęliśmy ten weekend z przytupem!
Gra miejska – świąteczne wyzwania w centrum Bratysławy

Rywalizacja trwała aż do 17:00, po czym uczestnicy mieli czas na zanurzenie się w jarmarkowej atmosferze, był więc czas na zdjęcia przy choince, wspólne spacery między straganami i po prostu bycie razem.
Wieczorem wróciliśmy do hostelu na ogłoszenie wyników. Emocji nie brakowało, bo gra miejska rozbudziła ducha rywalizacji i kreatywności. Najlepsze drużyny zostały nagrodzone, ale tak naprawdę każdy z nas wygrał – wspomnienia, które stworzyliśmy tego dnia, zostaną z nami na długo!
Sobota rozpoczęła się w rytmie ekscytacji zebraliśmy się w hostelowej salce, gdzie uczestnicy zostali podzieleni na drużyny. Każda z nich otrzymała zadania i mapę, by chwilę później ruszyć w miasto na pełną zwrotów akcji grę miejską! Bratysławskie uliczki, przystrojone świątecznymi lampkami i otoczone zapachem grzanego wina, zamieniły się w planszę pełną zagadek, wyzwań i przygód.
Wieczór pełen świątecznego klimatu i wspólnej zabawy
Po emocjach związanych z grą miejską przyszedł czas na to, co w BITowych wyjazdach lubimy najbardziej, czyli wspólne spędzanie czasu. Wieczorna integracja w hostelu to był moment, w którym naprawdę poczuliśmy magię tego wyjazdu. W świątecznych sweterkach, z uśmiechami na twarzach i ciepłą atmosferą dookoła, rozmawialiśmy, śmialiśmy się i budowaliśmy nowe znajomości. Bo właśnie te momenty zostają z nami najdłużej.
Niedzielny poranek nadszedł szybciej, niż się spodziewaliśmy. Po wspólnym wymeldowaniu i ostatnich fotkach przed hostelem, ruszyliśmy w drogę powrotną do Wrocławia. Podczas podróży w busie raz jeszcze wybrzmiały świąteczne piosenki, a wspomnienia z gry miejskiej i sobotniej integracji nie przestawały krążyć w rozmowach.
Dziękujemy, że byliście z nami!
To był wyjątkowy wyjazd pełen radości, świątecznej magii i bitowej energii. Dziękujemy wszystkim uczestnikom, którzy stworzyli ten niezapomniany klimat.
Do zobaczenia na kolejnych podróżniczych szlakach – z BITem wszystko jest możliwe!



















