Pierwszy weekend września to dla nas coś więcej niż tylko zwykła data w kalendarzu. To moment, na który czekamy przez całe lato – bo to właśnie wtedy odbywa się nasz ulubiony, chillowy wyjazd pod namioty. I tak jak w poprzednim roku, tak i w 2024 wróciliśmy do naszego sprawdzonego miejsca: na Camping pod Lasem w Bolkowie. Bo gdzie indziej lato żegna się tak pięknie jak właśnie tam?
Pierwsza misja nowego Zarządu

Ten wyjazd to już tradycja – i jak przystało na tradycję, za organizację odpowiadał świeżo wybrany Zarząd. Dziewczyny ogarnęły wszystko z rozmachem i luzem jednocześnie. Było dokładnie tak, jak powinno być: kameralnie, z klimatem i ze śmiechem niosącym się po campingu do późna w nocy.
Rozbiliśmy namioty na wzniesieniu, skąd rozciągał się widok, który nawet kawie poprawiał smak. Pogoda dopisała jak na zamówienie – słońce, ciepło, zero deszczu, idealne warunki do siedzenia na trawie, grania w karty, kąpiele w basenie i niekończących się pogawędek.
Ciepło ogniska i ostatnie promienie lata

Oczywiście był ogień – dosłownie i w przenośni. Po kąpielach w basenie, odbijaniu piłki, graniu we flanki, leżeniu na trawie i leżakach oraz długich rozmowach przy zachodzącym słońcu, przyszedł czas na to, co najlepsze – ognisko z kiełbaskami, czyli absolutny klasyk BITowych wyjazdów.
Nie zabrakło emocjonujących gier – zarówno karcianych, jak i tych integracyjnych – a cały wieczór i noc upłynęły nam przy ogniu i wspólnej zabawie w najlepszym towarzystwie.
Następnego dnia rano, jak przystało na BIT, rozpoczęliśmy od śniadanka, klasyczne bitowe tosty i chwilka na kawkę i oddech. A potem ostatni punkt programu: wycieczka do zamku w Świniarach. Lekki spacer, kilka zdjęć, jeszcze trochę wspólnych momentów – bez pośpiechu, bez presji, po prostu razem.
Na koniec został już tylko powrót do domu. Ale coś czujemy, że te dwa dni jeszcze długo będą z nami w zdjęciach, w wspomnieniach i w tym dziwnie miłym zmęczeniu po dobrze spędzonym czasie.

Naładowani słońcem i dobrą energią
Bo właśnie o to chodzi w „Postaw Namiot z BITem” – o ludzi, atmosferę i ten nieuchwytny klimat, który sprawia, że nawet najprostsze rzeczy stają się wyjątkowe. Z nową energią i pięknymi wspomnieniami wracamy do codzienności, ale już nie możemy się doczekać naszych kolejnych wyjazdów!










