Zima nie jest nam straszna! A wręcz przeciwnie – my na nią czekamy z utęsknieniem, bo dobrze wiemy, że najlepsze rzeczy dzieją się właśnie wtedy, gdy spada śnieg, a Ty pakujesz gogle, rękawice i dobry humor do plecaka! I tak oto… wróciliśmy z kolejną edycją SkiBIT 2024 – projektu, który już od kilku lat udowadnia, że świetna narciarsko-snowboardowa zabawa nie potrzebuje tygodni urlopu i noclegów w pięciogwiazdkowych hotelach.

Co to w ogóle ten SkiBIT?
Dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji wskoczyć z nami: SkiBIT to jednodniowe wypady na stok, idealne dla wszystkich, którzy:
- kochają zimę i sporty zimowe,
- nie mają czasu na dłuższe wyjazdy,
- albo po prostu chcą spędzić sobotę inaczej niż przy Netflixie.
W ciągu jednego dnia porywamy Was z Wrocławia prosto w ośnieżone kurorty Czech i Polski. I choć to tylko kilka godzin na stoku – wspomnienia zostają na całą zimę (a często i dłużej 😄).

Gdzie szusowaliśmy w 2024?
W tym roku zorganizowaliśmy aż dwie edycje wyjazdu – a każda z nich była wyjątkowa.
Czarna Góra Resort – 20 stycznia 2024 r.
Zimowa bajka na Dolnym Śląsku! Idealna miejscówka zarówno dla początkujących, jak i tych, którzy bardziej lecą bokiem niż jadą. Piękne widoki, świetnie przygotowane trasy i co najważniejsze – energia, której nie znajdziecie nigdzie indziej.
Uczestnicy dali z siebie wszystko – nie tylko na trasach, ale i podczas naszej zabawy… bo nie byłoby SkiBITu bez zimowego BINGO!
Jańskie Łaźnie – 17 lutego 2024 r.
Czeski klasyk, który nigdy nie zawodzi. Kurort z ponad 17 km tras, wygodną gondolką i herbatą, która smakuje najlepiej po kilku godzinach na stoku.
Pogoda? Słoneczko i śnieżny puch – jak z pocztówki!

Zimowe bingo i niespodzianki
Tak, tak – kto był, ten wie, że na naszych wyjazdach zawsze czeka coś więcej niż tylko narty.
W tym roku uczestnicy wzięli udział w BINGO, gdzie do wykonania były mniej lub bardziej szalone zadania – od selfie z kimś na stoku, przez bardziej kreatywne zadania, aż po śnieżne akrobacje. Zwycięzcy oczywiście zgarnęli nagrody – bo kto się bawi, ten wygrywa!
Było też klasycznie: gorąca herbata, ciepłe jedzonko w karczmie, wspaniała atmosfera i wieczorny powrót do Wrocławia z bananami na twarzy i resztkami śniegu we włosach.
Dlaczego SkiBIT to must-have zimy?
Bo nie trzeba brać urlopu. Bo możesz jechać solo albo zebrać ekipę znajomych. Bo nie liczy się, jak dobrze jeździsz, tylko jak bardzo chcesz przeżyć coś fajnego. Bo po prostu – SkiBIT to kwintesencja zimowego szaleństwa!







